Opel Adama… oj przepraszam… Opel ADAM wyszpiegowany

W sieci pojawiła się kolejna porcja zdjęć szpiegowskich nowego małego Opla (nazwanego Adam – podobno – na cześć pierwszego mężczyzny stworzonego przez Boga), który będzie konkurował z Volkswagenem Up!-em, Renault Twingo czy Fiatem 500. Oficjalny debiut Adama będzie miał miejsce na tegorocznych targach motoryzacyjnych w Paryżu. Do sprzedaży autko trafi natomiast prawdopodobnie przyszłej wiosny… Czy jest na co czekać? I tak i nie…

Tak, bo z tego co udało mi się podpatrzeć na tych szpiegowskich fotach to jest na co czekać. Projektanci Opla stworzyli naprawdę ładne małe autko, które będzie się podobało nie tylko kobietom. Dziwi mnie tylko jedno… dlaczego Opel zabrał na testy (podobno tajne) aż cztery egzemplarze Adama, które według relacji paparazzi różniły się od siebie jedynie kolorem nadwozia (żółty, czerwony, niebieski i… hm… ciemny brąz?)

Według mnie to była tzw. ustawka. Opel niby nic nikomu nie mówił o testach swojego nowego dziecka ale jakimś dziwnym trafem trafili na motoryzacyjnego paparazzi… 🙂 Ale mniejsza o to. Według mnie Adam jest takim połączeniem Opla Corsy, Audi A1 i Fiata 500. Połączeniem, które wyszło stylistom Opla naprawdę z gracją dzięki czemu karoseria prezentuje się odważnie i lekko. Bella… Bella Opel… Co ja piszę, już zupełnie mnie chyba te upały ogłupiły…

To teraz przyszła kolej na kilka słów na NIE dla Adama. W zasadzie to martwi mnie tylko jedno, a mianowicie cena za jaką będzie można go w przyszłym roku kupić w salonie. Podobno ma ona wahać się w granicach 10 000 euro. Hm… czyli na PLN wyjdzie około 42 500 zł. Warto dodać, że tyle ma kosztować podstawowa wersja. Z jednej strony dużo bo jeśli autko będzie miało za zadanie konkurować ze Skodą Citigo czy Fiatem Panda to polegnie z kretesem. Jednak jeśli szefowie Opla mają zamiar umieścić Adama w klasie mini Premium, którą reprezentuje m.in. Audi A1 to cena wydaje się nader atrakcyjna. Życzę Oplowi jak najlepiej i mam nadzieję, że te plotki cenowe okażą się być wyssane z palca i w przyszłym roku kiedy pójdę przejechać się nowym Adamem (samochodem rzecz jasna) to jego cena będzie bardziej zbliżona do ceny Up!-a niż A1-ki. To takie moje małe – kolejne – motoryzacyjne marzenie. Oby się spełniło.

Jedna myśl na temat “Opel Adama… oj przepraszam… Opel ADAM wyszpiegowany”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.