Golf VII Bluemotion: Hannibal Lecter, który zje… wysokie ceny paliwa

Wszyscy pewnie oglądaliście „Milczenie owiec” albo „Hannibala” więc pewnie orientujecie się kim jest doktor Hannibal Lecter. Ale co genialny morderca-ludożerca ma wspólnego z Golfem VII? Pozwoliłem sobie na takie dziwne porównanie wyżej wymienionych, ponieważ uważam, że nowy kompakt z Wolfsburga w odświeżonej jeszcze bardziej oszczędnej dieslowskiej odmianie Bluemotion będzie „zjadał” ceny paliw na stacjach tak jak Hannibal Lecter z umiłowaniem jadł… no wiadomo co kanibale jadają 🙂 Volkswagen niedawno potwierdził, że nowy Golf Bluemotion wyposażony w silnik diesla o pojemności 1,6 l będzie emitował 85 g dwutlenku węgla na kilometr (dzięki czemu stanie się „czystszy” nawet od Toyoty Prius) a jego spalanie (za sprawą m.in. poprawy – w stosunku do zwykłej „siódemki” 1,6 TDI – współczynnika oporu powietrza: z 0,274 Cx do 0,024 Cx) ma być baaardzo niskie.  Jednym słowem: nadciąga Golf w sam raz na drożyznę na stacjach paliw. Hm… a może po prostu VW przestraszył się Greenpeace? 😀

 

Jedna myśl na temat “Golf VII Bluemotion: Hannibal Lecter, który zje… wysokie ceny paliwa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.