Volkswagen Routan – amerykański Touran

Przeglądałem dziś ogłoszenia firm oferujących usługę sprowadzenia do Polski samochodu – używanego bądź nowego – zza Oceanu. A dokładniej rzecz ujmując to ze Stanów Zjednoczonych. Przerzucając stronę za stroną natknąłem się na model Volkswagena, który do tej pory był mi prawie obcy (wiedziałem, że takowy istnieje i jak wygląda, ale nic poza tym). Routan – bo właśnie o tego VW mi chodzi – z zewnątrz wygląda niczego sobie, ot ciut ładniejszy i większy Touran. Wewnątrz mamy z kolei typowo amerykański styl – taki sobie plastik, full wyposażenie, automatyczną skrzynię biegów i prędkościomierz wyskalowany w milach… Ale to nie koniec niespodzianek.

Historia Routana związana jest z partnerstwem Volkswagena i Chryslera nawiązanym siedem lat temu. Amerykański minivan VW produkowany jest od 2008 roku przez Chrysler Group LLC w Kanadzie.  Samochód zbudowano na płycie podłogowej Chrysler RT przejętej od Chryslera Town and Country piątej generacji (w Europie sprzedawanym jako Chrysler Grand Voyager). Oficjalna, światowa premiera tego modelu miała miejsce podczas Salonu Samochodowego w Chicago na początku 2008 roku. Trzeba przyznać, że Volkswagen miał wówczas duże plany w związku z Routanem: auto miało za zadanie podbić amerykański rynek vanów. Czy to się udało? Nie mi to oceniać bo nie orientuję się za bardzo w tamtejszym rynku sprzedaży samochodów, jednak… sądząc po ilości ofert sprzedaży używanych Routanów czy to na allegro czy w ogłoszeniach firm zajmujących się sprowadzaniem do Polski aut z USA, wydaje mi się, że model ten cieszy się dość dużym zainteresowaniem wśród amerykanów.

Amerykański Touran - tylko ciut większy

Tak sobie patrzę na zdjęcia tego Routana i wiecie co? On nie jest wcale brzydki! Nawet pomimo tego, że stylistycznie to typowy przedstawiciel rodziny aut z literkami V i W wpisanymi w koło. Przód auta, w tym grill i reflektory, oraz tylne światła są typowe dla innych modeli Volkswagena. Przy długości nadwozia wynoszącej 5,14 m, minivan VW wygląda naprawdę dobrze. Także wykończenie wnętrza, komfort i właściwości jezdne są – podobno – typowo europejskie. Czyli trzymają poziom i nie wyglądają jakby tylko udawały tanie podróbki z napisem „Car Made in America”. Wnętrze Routana może pomieścić maksymalnie 7 osób. Pojemność bagażnika wynosi od 926 do 4100 litrów. Do dyspozycji jest też np. 13 pojemników na napoje oraz elektrycznie otwierane drzwi boczne. Komfort podróżującym zapewnić ma także opcjonalny (ale spotykany w wielu wersjach sprowadzonych do Europy ze Stanów) system multimedialny z dwoma 9-calowymi wyświetlaczami oraz nawigacja z dotykowym ekranem. Typowo amerykański wóz wykonany przez Niemców.

Nieco inaczej sytuacja wygląda pod maską. Routan może być napędzany przez mocne i jednocześnie paliwożerne jednostki np. bazowy motor, zapożyczony od Chryslera, ma 3,8 litra pojemności, 197 KM mocy i 312 Nm momentu obrotowego. Większa jednostka –  podobnie jak bazowa – to widlasta szóstka. Ma 4 litry pojemności, które generują 251 KM i 351 Nm. O jednostkach wysokoprężnych nic mi nie wiadomo. Przeglądałem dłuższy czas oferty Routanów z USA i nie natknąłem się na żadnego diesla. Aha, oczywiście napęd – jak to w typowo amerykańskim samochodzie – przenoszony jest na koła za pomocą automatycznej skrzyni biegów, w tym przypadku 6-stopniowej. Poniżej na zdjęciu jednostka o pojemności 3,8 litra:

Na sam koniec nieco informacji o cenach. Jeśli chcecie kupić, a raczej sprowadzić sobie ze Stanów dwuletniego Routana po lekkiej kolizji drogowej (oferty znajdziecie np. na stronie www.crashescars.com/pl) to musicie się liczyć z wydatkiem 14,100 USD. Oczywiście w cenie zawarte są wszelkie opłaty i koszty sprowadzenia go do Polski. Z góry jednak polecam szukać dość lekko uderzonych egzemplarzy, bo o części będzie trudniej niż w przypadku np. Tourana czy Sharana. Jeśli z kolei chcecie kupić samochód bezwypadkowy to polecam zajrzeć na stronę http://ceny.usaautosystem.pl/Volkswagen/Routan/ na której znajdziecie dziesiątki ofert sprzedaży tego rodzinnego vana rodem z amerykańskich szos. Oczywiście auta „stoją” jeszcze w Stanach i są do sprowadzenia. Przykładowa cena importu Routana z silnikiem 4,0 l z 2010 roku to 102 648 PLN. A zresztą sami sobie zobaczcie -> http://uzywane.usaautosystem.pl/MC9D5864_Volkswagen_4d_minivan_sel_bombowe_samochody_z_ameryki_auto.html

Według mnie warto zainteresować się tym modelem. Wiadomo, że koszty sprowadzenia go do Polski nie są małe, ale w zamian otrzymamy naprawdę solidnie wykonane auto, które pomieści bez problemu połowę reprezentacji Czech w piłce nożnej. Hm… Druga połowa może pojechać np. w przyczepie kempingowej, którą bez problemu można będzie podpiąć do naszego amerykańskiego Toura… a przepraszam, Routana 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.